Chciałbym Wszystkim życzyć spokojnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia, żebyśmy zapomnieli o naszych troskach i przeżyli te święta w wyciszeniu i rodzinnym gronie, co nam pozwoli nabrać sił do walki z wirusem. Wszystkim tym, którym się udało pokonać wirusa, życzę utrzymania go jak najdłużej, tym co są na terapii wytrwania w walce, a wszystkim tym, którzy dowiedzieli się o wirusie i nie wiedzą co ze sobą zrobić optymistycznego nastawienia do całej zaistniałej sytuacji bo nie taki diabeł straszny jak go malują
. A w Sylwestra niech każdy bawi się do białego rana z nadzieją, że ten przyszły rok będzie lepszy od tego co się kończy
Spokojnych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku
Trzy miesiące po terapii interferonowej.
Dziś byłem na pierwszej wizycie kontrolnej po zakończonej terapii interferonowej. Jako, że nie robiłem w międzyczasie badań morfologii krwi to te wyniki najbardziej mnie interesowały. Moja ciekawość została zaspokojona i to całkiem pozytywnymi informacjami.
Warto walczyć.
Prawie dwa miesiące po terapii, jak ten czas biegnie niebłagalnie do przodu. Moje samopoczucie coraz lepsze, prawdę mówiąc nigdy nie było złe
. Udało mi się dobić z wagą do 60siąt kilo co mnie bardzo cieszy, forma fizyczna wróciła do stanu z przed terapii a nawet powiedziałbym, że się zwiększyła.
HCV RNA ujemny.
Na tą wiadomość czekałem ponad miesiąc i bardzo się cieszę, że terapia nie poszła na marne i po 11 miesiącach brania Interferonu i Rybaviryny wynik jest ujemny i oby taki pozostał jak najdłużej
.
Morfologia krwii. Co znaczą jej poszczególne elementy?
Jak dostałem do ręki pierwszy wypis ze szpitala były na nim dziwne skróty i jakiś tam liczby. Nie miałem pojęcia jak to odczytać i w ogóle co znaczą poszczególne elementy morfologii krwi. Tak więc przedstawiam tu małą ściągę dla tych którzy nie wiedzą co jest co na wypisie a są głodni wiedzy
. Miłej lektury.
Weekendowy pobyt w szpitalu.
Termin pobytu próbowałem negocjować trochę przez telefon jednak moja presja była nikła z argumentami sekretarki, że ordynator kazała wszystkich po terapii zapisywać na badanie PCR na czas weekendów. No cóż wziąłem pierwszy lepszy czyli pięć dni od ukończenia mojej terapii.
I już po terapii
Nadszedł ten dzień, w którym mogę powiedzieć „wreszcie się skończyła ta terapia”. Chwila, która z każdym kolejnym zastrzykiem wydawała się być coraz bardziej daleka. Tak, początek terapii minął bardzo szybko, do 30-tego zastrzyku nie wiedziałem ani kiedy to się stało. Dopiero te ostatnie 18 sztuk nauczyło mnie cierpliwości
. Wlekł się ten czas niemiłosiernie, ale już jest koniec i mam terapię za sobą. Nareszcie.
