Zimno wszędzie co to będzie. Jak ja czekałem na tą zmianę pogody z upalnych dni maja na te deszczowe. Już nie mogłem znieść tego słońca, które jakby ze mnie wysysa całą energie potrzebną do życia. Lekarce jest łatwo powiedzieć unikaj słońca bo skóra osłabiona itd.
Wpisy oznaczone ‘skutki’
Cały czas do przodu.
Który to już zastrzyk interferonu? Calusieńki 12 już za mną. Jakoś te trzy miesiące minęły bardzo szybko, nawet się nie zdążyłem zastanowić czy mnie w ogóle jakieś skutki uboczne dopadły. Prawdę powiedziawszy nie było ich za wiele ale bez nich również się nie obyło.
Po dawce interferonu w szpitalu.
Noc po zastrzyku przespałem jak zabity. Rano obudziła mnie pielęgniarka, oczywiście z termometrem w ręce i już go mi do ucha pcha. 37.5 i znowu paracetamol na zbicie. Miałem nie mieć apatytu ale mnie się pić i jeść tak chciało że się śniadania doczekać nie mogłem. Oczywiście porcje szpitalne mnie jak zawsze zawiodły, no może nie tak bardzo jak zawsze, dziś nam pozwolono wziąć chlebka ile chcemy
.